Pani Krystyna przeszła operację neurochirurgiczną rdzenia kręgowego na poziomie Th4–Th5.
W jej następstwie pojawiło się porażenie spastyczne kończyn oraz tułowia. Na początku nawet utrzymanie stabilnej pozycji siedzącej było ogromnym wyzwaniem. Każdy ruch wymagał koncentracji i wsparcia.

Rehabilitacja neurologiczna to proces długotrwały. Wymaga cierpliwości, systematycznej pracy i zaufania — często przez wiele miesięcy, zanim pojawią się pierwsze wyraźne efekty. Krysia krok po kroku przechodziła przez kolejne etapy terapii, ucząc się na nowo kontroli ciała i równowagi.

Dziś uczy się chodzić o kulach.
To wciąż droga, ale już z widocznym kierunkiem i realnym postępem.
Historie pacjentów neurologicznych — po udarze czy po urazach rdzenia — pokazują, że rehabilitacja to nie sprint. To długi proces, w którym efekty przychodzą powoli, ale kiedy się pojawiają, wszyscy mówią jedno: było warto pójść tą drogą 🤍

Pozdrawiamy !
Zespół Zakładu Rehabilitacji
Szpitala Miejskiego w Zabrzu